Przetarłam zmęczone oczy i od razu usiadłam przed komputerem .
Musiałam poważnie zastanowić się co w ogóle mam zamiar tu robić. Gdy nagle usłyszałam dzwonek telefonu podskoczyłam jak oparzona.
-Słucham? - powiedziałam niepewnie .
-Klaudia?! Czy to prawda,że wczoraj widziałaś się z Neymarem?! - piskliwy głos mojej siostry czasem potrafił zagłuszyć nawet dzwony kościelne .
-Tak,Victoria to prawda. Ale czemu to cię tak interesuje ? - zapytałam zdziwiona , ponieważ moja siostra i kuzyn nigdy nie pałali do siebie sympatią.
-Sprawy dorosłych - odpowiedziała i zakończyła rozmowę.
Nasza różnica wiekowa wynosiła niecały rok ale Victoria uwielbiała to podkreślać i panoszyć się ''dorosłością''.
Może powinnam ostrzec przed nią Neya . W każdym razie teraz miałam na głowie ważniejsze sprawy niż Victoria mająca plan na naszego kuzyna. Wzięłam prysznic , patrząc w lustro zauważyłam ,że moje brązowe długie fale na głowie straciły swój dziewczęcy blask. Normalnie nigdy bym się tym nie przejęła ale jako iż mam dokonywać zmian w moim życiu postanowiłam iść tego dnia do najlepszego fryzjera w mieście.
***
-Witaj. Nazywam się Luis Denarr . A ty to?-mężczyzna wyglądający na profesialnego fryzjera zlustrował mnie od góry do dołu dając mi poczuć lodowate spojrzenie jego szmaragdowych oczu.
-Klaudia Crew umówiłam się na wizytę dziś rano. - odparłam , zmrożona jego wzrokiem.
-Usiądź i pozwól mi sprawić by twoje włosy wyglądały jak z okładki Volgu - powiedział Luis dając mi jednocześnie rozkaz bym usiadła na skórzanym fotelu.
Choć Luis przerażał mnie swoją osobą wiedziałam ,że jest jednym z najlepszych fryzjerów w Rio De Janeiro.
-Skończone! -wykrzyknął po 2 godzinach Fryzjer .
-Co ?! Ahh,to już. - wyrwana z drzemki zerwałam się z fotela.
To co zobaczyłam w lustrze sprawiło ,że zaniemówiłam.
Moje włosy w ogóle nie przypominały brązowych klasycznych fal , które nosiłam w Anglii. Teraz były one do połowy pokryte platonicznym blondem kontrastującym z ciemno brązowymi prostymi kosmykami rozlewającymi się po całych moich ramionach.
-Dziękuję ... To niesamowite - rzuciłam w stronę Luisa ze łzami w oczach.
-Tak Klaudio , przypominasz go - Luis złapał moje ramię - jesteś do niego bardziej podobna niż możesz sobie wyobrazić .
Mam do was ogromna prośbę . Jeśli już tu jesteście zostawcie mi po sobie ślad bym wiedziała ,że kogoś interesuje ta historia i ktoś chce żeby była kontynuowana :) .
|

kfksajns,BOSKI!♥
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko,że taki krótki!:c
PISZ SZYBKO NEXTA!!
Super, czekam na dalszy ciąg <3
OdpowiedzUsuńPięknie :*
OdpowiedzUsuńNiesamowicie :* NIE PRZESTAWAJ :D
OdpowiedzUsuńŚlicznie 8.8 zastanawiam się dlaczego ja nie mam takiego talentu <3
OdpowiedzUsuńŚlicznie , kiedy kolejne???? ^^
OdpowiedzUsuńFajnie 10/10 :*
OdpowiedzUsuń